Znaną i popularną przed laty aktorkę, Stefanię Szarską, zastraszał agent nieruchomości, który chciał z zyskiem sprzedać jej dom. Wraz z synami posunął się nawet do otrucia jej psów. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Stefania Szarska niegdyś była cenioną aktorką teatralną. Niestety w jej życiu wydarzyła się ogromna tragedia – w wypadku samochodowym zginął jej mąż i córka. Kobieta załamała się, porzuciła karierę i wróciła do Barczyna.

Od tamtego czasu prowadziła skromne życie na przedmieściach, utrzymując się jedynie z niewielkiej renty. Jej całym światem stały się bezpańskie psy,  którymi się opiekowała.  Dawała im nowy dom, dbała o nie i karmiła. Były jej jedynymi przyjaciółmi, miała ich łącznie aż jedenaście.

Na celowniku nieuczciwego agenta

Posesja rencistki stała się celem agenta nieruchomości. Mężczyzna zamierzał wykupić dom pani Stefanii i przerobić je na nowoczesne gabinety lekarskie. Kobieta odmówiła. Nie zależało jej na pieniądzach, a dom miał dla niej ogromną wartość sentymentalną.

Agent nieruchomości nie odpuścił. Razem ze swoimi synami zaczął zastraszać kobietę. Nocami w kominiarkach atakowali jej posesję, tłukli szyby, grozili jej. Pani Stefania była przerażona, ale nie zamierzała się poddać. W końcu agent nieruchomości posunął się do najgorszego. Pod nieobecność rencistki włamał się do jej domu i otruł wszystkie psy. Ocalał tylko 8-letni Roki, który był nauczony nie brać jedzenia od obcych. Napastnicy ciężko ranili go nożem, ale dzięki szybkiej interwencji weterynarza, zwierzę przeżyło.

Policji udało się namierzyć nieuczciwego agenta nieruchomości i jego współpracowników. Cała trójka trafiła do aresztu i czeka na wyrok sądu. Po tragedii, która ją spotkała, pani Stefania może liczyć na pomoc sąsiadów. Pomimo dawnych niesnasek, mieszkający tuż za płotem państwo Kulwiak pomogli rencistce uporządkować dom i poprawić warunki jej życia.