Pani Jadwiga bardzo chciała dowiedzieć się co czeka ją w najbliższej przyszłości. Czy wygra w końcu upragniony milion? A może uda jej się zmienić pracę? Postanowiła zapytać o to wróżki Wiesławy, która urzędowała w  Dalewicach. Wróżka poprosiła kobietę o przyniesienie kury, a potem zaleciła położenie na kartach pieniędzy. Podczas odprawiania rytuałów kura niespodziewanie wyzionęła ducha!

To nie wszystko! Oprócz kury, pani Jadwiga straciła także pieniądze, które położyła na magicznych kartach. Oburzona Pani Jadwiga zażądała od wróżki Wiesławy zwrot kosztów obrzędu, ale przebiegła wróżka odmówiła.

- Ona rzuciła na mnie i na moją kurę jakiś urok! A to była moja najlepsza nioska… Dobrze, że w Dalewicach jest jeszcze wróżka Danuta. Ona odwróciła czar, ale niestety jej moce nie były wstanie wskrzesić mojej kury… - relacjonuje załamana pani Jadwiga.

Jak widać, ezoteryka pełna jest zbędnego ryzyka. Może dlatego magia i czarodzieje niech lepiej pozostaną w sferze książek i filmów.