Wołodia przyjechał do Barczyna w poszukiwaniu lepszej pracy i spokojniejszego życia.  W zamian za to został ciężko pobity i trafił do szpitala. Policja podejrzewa, że była to napaść na tle rasowym.

Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w Barczynie. Jak wynika z relacji poszkodowanego, po pracy wracał do swojego mieszkania przy ulicy Słonecznej. Kilka metrów od klatki został ogłuszony i stracił przytomność. Mężczyzna doznał rozległych obrażeń – był kopany i bity, ma złamany nos, pęknięte żebra i wstrząs mózgu. Skatowanego Ukraińca znalazł sąsiad, który wracał ze spaceru z psem. Na miejscu odnaleziono m.in. odcisk buta i zawieszkę.

Policja podejrzewa, że najprawdopodobniej była to napaść na tle rasowym. W okolicy od kilku dni można  odczuć negatywny stosunek do obywateli zza wschodniej granicy. Ostatnio na ścianie jednego z bloków pojawiały się ksenofobiczne napisy. Trwa zbieranie materiałów dowodowych w tej sprawie.

                   

- Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Barczyn to miasto przyjazne i otwarte, a ukraińscy pracownicy są bardzo potrzebni w naszych firmach i dzięki ich ciężkiej pracy miasto tak wspaniale się rozrasta. Niestety niektórzy mieszkańcy najwyraźniej nie zdają sobie z tego sprawy. Potępiam takie zachowanie i dołożę wszelkich starań, aby Ukraińcy byli w naszej okolicy bezpieczni – powiedział nam burmistrz  Barczyna.

 

A co na temat Ukraińców sądza mieszkańcy Barczyna? Obejrzyjcie naszą sondę!