Gabriel L. pracował jako specjalista ds. ochrony danych osobowych w Urzędzie Pracy w Barczynie. Mimo piastowanej funkcji, sam naruszył wszelkie zasady bezpieczeństwa, sprzedając dane koledze, który pracował w firmie udzielającej tzw. „chwilówek”.  Konrad K. we współpracy z Agnieszką Z. zaciągnęli pożyczki na dane pięciu osób! Sprawę bada policja.

O tym, jak ważna jest ochrona danych osobowych wiadomo od dawna. Niestety, jak się okazuje mimo stosowania zaleceń, w każdej chwili ktoś może wykraść nasze dane i wykorzystać je w dowolny sposób.  Przestępcy mają wiele sposobów na to, aby obejść zabezpieczenia i  za pomocą cudzego PESEL-u czy numeru dowodu w szybki sposób wziąć pożyczkę krótkoterminową online.

Ofiarą kradzieży danych stała się pracująca w Urzędzie Pracy Justyna Wilecka. Do kobiety zgłosili się windykatorzy twierdząc, że mija termin spłaty jej pożyczki na 20 tysięcy złotych. Nie była świadoma, że jej współpracownik Gabriel L. sprzedał dane osobowe pracowników i petentów

Konradowi K, który obiecał, że wykorzysta je jedynie w celach przedstawienia ofert handlowych. Jego plan był jednak inny. We współpracy z Agnieszką Z. używał danych do pobierania pożyczek, łącznie udało im się wyłudzić ponad 100 tysięcy złotych! Zostali zatrzymani niedaleko Barczyna. Byli w drodze na lotnisko – zamierzali  uciec  zagranicę.

Cała trójka została zatrzymana, a o ich losie zadecyduje sąd. Gabriel L. żałuje, że naraził tyle osób na poważne problemy. Firma windykacyjna przestała ściągać dług ze względu na trwające śledztwo. Poszkodowani nie będą musieli spłacać nieswoich pożyczek, a to oznacza, że państwo Wileccy będą mogli kupić swojemu synowi wózek inwalidzki.