Marzyły o wielkiej, romantycznej miłości. Zamiast tego dostały do wypełnienia… ankiety, w których miały odpowiedzieć na pytania czy lubią prasować i gotować. Potencjalni kandydaci na przyszłych parterów nie widzieli w tym żadnego problemu…

Pani Eulalia i pani Zosia co tydzień organizowały wieczorki poznawcze, na które zapraszały emerytów z całej okolicy. Oprócz jedzenia i tańców, czytano wiersze i rozmawiano o sztuce. Była to doskonała okazja do tego, aby poznać nową miłość. Ku zaskoczeniu zebranych, na jednym ze spotkań wybuchł mały skandal. W konsekwencji dwóch uczestników spotkania - pan Tadeusz i pan Bronek – zostali wyproszeni!

Panowie okazali się bardzo sprytni! Aby znaleźć idealną kandydatkę na żonę, stworzyli specjalną ankietę. Postawili sprawę jasno – ta z pań, która najlepiej odpowie na pytania zawarte w teście, zostanie zaproszona na randkę!  Ich zdaniem to był najszybszy i najprostszy sposób, żeby poznać kobietę, która spełni ich wszystkie wymagania. Dlaczego plan skończył się niepowodzeniem? Panie oburzyły się pytaniami w ankiecie! Okazało się, że mężczyźni nie do końca przemyśleli jej zawartości i  skupili się tylko na obowiązkach domowych, zrównując potencjalne partnerki do funkcji opiekunki i sprzątaczki.

Ta sytuacja po raz kolejny udowodniła, że kobiety i mężczyźni są jak dwie odległe planety, które mają różne oczekiwania w stosunku do związków. Panie pragną wielkiej, romantycznej miłości, podczas gdy dla panów  miłość to po prostu codzienność. Jak się jednak okazuje, mimo różnic, wiele par potrafi stworzyć udany i szczęśliwy związek. Na czym polega ich sekret? To pozostanie tajemnicą…

 

 

Osoby zdjęcie utworzone przez prostooleh - pl.freepik.com