Wolno żyjące koty są istotnym elementem ekosystemu. Chronią społeczeństwo przed nadmiernym rozrostem populacji gryzoni i chorobami, które te mogą przenosić. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt koty stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu. Wobec osób, które znęcają się nad nimi, może zostać wszczęte postępowanie karne. Mimo to wciąż wiele osób łamie przepis – podtruwają koty i zamykają piwniczne okienka, w których mają schronienie. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce w kamienicy przy ulicy Wiatracznej.

- Już kilka miesięcy dbam o te koty. One mają prawo tu być, a trucie ich jest dla mnie karygodne. To przestępstwo, za które można trafić do więzienia.  Nie rozumiem, że ludzie wolą zmagać się z plagą myszy i szczurów, niż przyzwyczaić się do kilku kotów. Proszę tylko o odrobinę serca dla tych biedaków  – tłumaczy Kamila Wójcik, opiekunka kotów.

Szacuje się, że w Barczynie żyje nawet kilkadziesiąt dzikich kotów. Zima to dla nich szczególnie trudny czas, w którym ciężko znaleźć schronienie, wiele z nich umiera z wychłodzenia. Apelujemy do zarządców i mieszkańców budynku o zapewnienie im potrzebnej ochrony i opieki. Można kupić lub samodzielnie zbudować ocieplane styropianowe domki. Dzięki pomocy uczniów i nauczycieli ze szkoły podstawowej pierwsze tego typu chatki dla kotów staną przy ulicy Wiatracznej.

- Chcemy pokazać naszym uczniom, że o naszych małych przyjaciół trzeba dbać.  W zeszłym roku zbudowaliśmy karmniki dla ptaków. W tym roku zgłosiła się do nas pani Kamila Wójcik i postanowiliśmy pomóc dzikim kotom – powiedziała nam dyrektor szkoły pani Halina Kapska.

Jak jeszcze można pomóc zwierzętom?

Można dokarmiać je za pomocą suchej karmy i ciepłej wody oraz dbać o higienę miejscu, w którym przebywają. Jeśli istnieje taka możliwość – odrobaczyć i wysterylizować zwierzęta. Należy pamiętać o sprawdzeniu swoich samochodów, ponieważ wiele zmarzniętych zwierząt próbuje znaleźć schronienie pod nagrzanymi pojazdami.