Artykuł ma charakter poradnikowy – pamiętajcie, że nie zastąpi on profesjonalnej konsultacji. Dlatego z każdą, nawet najmniejszą wątpliwością dotyczącą zdrowia Waszego ukochanego pupila powinniście zgłosić się do lekarza weterynarii lub behawiorysty.

Pokarm. Panuje przekonanie, że psy ciągle by jadły i nigdy nie mają dość. Dlatego pies powinien otrzymywać posiłek o stałej, regularnej porze – najlepiej dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Forma pokarmu powinna być stała: to znaczy powinniśmy się zdecydować albo na karmę suchą albo na mokrą, albo na samodzielne gotowanie. Unikajmy mieszania – np. podawania psu rano karmy suchej a wieczorem pokarmu z puszki, gdyż będzie cierpiał  na biegunki lub zaparcia. Unikajmy też dokarmiania przy stole – wtedy dieta psa niepostrzeżenie się rozszerza, poza tym uczymy go brzydkiego nawyku dopominania się o jedzenie. A co z gramaturą? W Internecie można znaleźć kalkulatory do przeliczania masy jedzenia w oparciu o płeć, aktywność i masę ciała psa. Stosowne tabele drukują też na opakowaniach producenci karmy. Przy okazji porada dotycząca misek: powinny być dwie, osobna na jedzenie i picie – unikaj plastikowych, wybieraj ceramiczne. W odróżnieniu od plastikowych, nie powstają w nich rysy od zębów psa, a w rysach łatwo o zagnieżdżanie się szkodliwych bakterii czy grzybów.

                                                       

Psy tak jak ludzie również się nudzą – dlatego zadbajmy o ich  aktywność nie tylko fizyczną, ale i …umysłową! Nie do końca jest prawdą, że jak pies się wybiega, to będzie spokojny. Owszem, ciało spożytkuje energię, ale głowa wciąż pracuje! Dlatego spróbujmy znaleźć w ciągu dnia czas, aby pobawić się z psem w „łamigłówki”. Najprostszą jest zawinięcie w materiałowy ręcznik garści suchej karmy dla psa – wtedy pracując nosem musi się do niej dostać. Inną formą zabawy może być chowanie psu zabawek i zachęcanie do „szukania”. Jest to polecane zwłaszcza dla psów nadpobudliwych, u których zabawa w „aport” doprowadza do nadmiernego wyrzutu dopaminy do mózgu a pies zamiast się zmęczyć i uspokoić, zaczyna być bardziej pobudzony. Wszelkie zabawy w tropienie, znajdywanie przysmaczków działają uspokajająco i wyczerpująco a poza tym są dodatkowym źródłem radości dla naszego pupila.

Pies powinien mieć własny kąt – wygodne, dopasowane do jego rozmiarów legowisko, kupione w profesjonalnym sklepie z artykułami dla zwierząt. I ważna zasada: legowisko psa oraz jego miski to miejsce szczególne, nie przeszkadzajmy mu w jedzeniu czy spaniu – jak każdy z nas, pies również powinien mieć prawo do wypoczynku „w swoim miejscu” i prawo do spokojnego zjedzenia. Uszanujmy te dwie przestrzenie. Nawet jeśli trzymamy psa w domu i wyprowadzamy na smyczy, może złapać pasożyty – np. w parku czy podczas wycieczki w plener. Dlatego odrobaczajmy psa (albo badajmy jego kał) raz na pół roku. Pamiętajmy również o zabezpieczeniu go przed kleszczami, które roznoszą bardzo niebezpieczne choroby. W okresie letnim przeglądajmy też psu codziennie sierść. Regularnie tez pierzmy jego obrożę lub szelki, pod którymi mogą zbierać się roztocza, martwy naskórek czy bakterie.